Cyklinowanie parkietu - powrót do blasku nowości

Jedną z największych zalet drewnianej podłogi jest możliwość jej odnowienia. Cyklinowanie parkietu nierzadko pozwala wydobyć spod grubej warstwy lakieru czy farby naturalny urok drewna, o którym mieszkańcy domu już dawno zapomnieli. Zanim zdecydujemy się na wykonanie tego zabiegu warto skonsultować się z doświadczonym parkieciarzem, który oceni stan i rodzaj podłogi, oraz zdecyduje, czy cyklinowanie da oczekiwane efekty.

Drewniana podłoga, w szczególności dobrze ułożony parkiet, można cyklinować nawet kilkanaście razy. Parkieciarza często jednak maja do czynienia z odnawianiem parkietu, który na skutek wieloletnich zaniedbań utracił odpowiedni wygląd i został przykryty wykładziną lub pomalowany kryjącą drewno farbą. Nierzadko nowy właściciel mieszkania czy domu ze zdumieniem odkrywa, że podłoga jest znacznie wyższej jakości, niż wygląda to na pierwszy rzut oka. O tym jednak, czy cyklinowanie parkietu przyniesie spodziewaną poprawę, koniecznie trzeba porozmawiać z parkieciarzem, który zdemontuje fragment podłogi, aby ocenić stan klepki.

Najczęściej okazuje się, że stare parkiety warto odnowić przez cyklinowanie. Duża grubość licowej warstwy klepki zazwyczaj umożliwia wielokrotne cyklinowanie, i jeżeli tylko cyklinowanie było przeprowadzane prawidłowo, nawet stuletni parkiet można przywrócić do stanu świetności. Zacząć trzeba od usunięcia grubej zazwyczaj warstwy lakieru czy farby. Do cykliniarki zakłada się grubszy papier ścierny, niż do parkietu nowego, nawet numer 24. Po zdjęciu wierzchniej warstwy należy bardzo skrupulatnie ocenić efekty. Usunięcie pyłu uwidoczni pęknięcia, przebarwienia czy ubytki, których nie da się usunąć dalszym cyklinowaniem. Większość ubytków można uzupełnić masą szpachlową wymieszaną z pyłem spod cykliniarki. Nierzadko jednak okazuje się, że niektóre klepki, czy nawet fragmenty parkietu trzeba po prostu wymienić. Wymaga to sporego doświadczenia, aby nie powodować dodatkowych uszkodzeń. Wszystkie klepki muszą zostać starannie umocowane. Dopiero wtedy można przystąpić do kolejnych etapów cyklinowania parkietu.

Dalsza kolejność pracy z odnawianym parkietem niczym się już nie różni od cyklinowania parkietu nowego. Zmniejsza się ziarnistość papieru ściernego, aż do numeru 100, czy nawet 120, pamiętając o takim ułożeniu kierunku cyklinowania kolejnych warstw, aby ostatnie przejście maszyny było jak najlepiej dopasowane do oświetlenia pomieszczenia i układu klepki parkietu. Trudne miejsca, gdzie nie można zastosować cykliniarki taśmowej trzeba obrabiać maszyną rotacyjną, a nawet ręcznie, przy użyciu szlifierki lub tradycyjnej cykliny. Ślady cyklinowania powinny w znacznym stopniu zostać zatarte przez wykonanie polerowania powierzchni.

Teraz parkiet można przygotować do użytkowania. Wymaga to impregnacji powierzchni przy zastosowaniu lakierowania, lub olejowania. Ta druga metoda zyskuje sobie coraz większą popularność z racji bardzo znaczącego zmniejszenia ilości niekorzystnych dla zdrowia środków chemicznych, stosowanych przy lakierowaniu. Zapewnia także bardzie żywy i naturalny wygląd drewna. Zwolennicy wysokiego połysku będą jednak musieli wybrać lakier.